poniedziałek, 10 lutego 2014

Co wyszło z pomysłu?


W grudniu potrzebowałam dla Mikołajka stroju bałwanka na przedstawienie w przedszkolu.

Początkowo wymyśliliśmy, że uszyjemy taki z fizeliny.
Jednak tak jak się spodziewaliśmy, ta którą mieliśmy okazała się za słaba i musieliśmy ten nasz pomysł "podrasować".

Zamiast fizeliny kupiłam ocieplinę i to z niej uszyliśmy strój, a guziki wycięliśmy z filcu i przykleiliśmy na klej to tkanin.
W efekcie mieliśmy bardzo zadowolonego Bałwanka:)



Tylko w dniu przedstawienia był trochę nie w humorze, ale już na drugi dzień okazało się, że rozmarudzenie spowodowane było początkami ospy wietrznej a nie naszymi marnymi zdolnościami krawieckimi;)


8 komentarzy :

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...