piątek, 24 maja 2013

coraz trudniej

Jakoś ostatnio nad nami( a w szczególności na Mikołajkiem)  jakieś czarne chmury się zebrały.
Od poniedziałku do środy byliśmy w szpitalu. Wyszliśmy na własne żądanie i diagnozujemy się i leczymy w domu.
Porażka.
W szpitalu na jedno z badań musielibyśmy czekać do poniedziałku a prywatnie zrobiliśmy je od razu po wyjściu ze szpitala.
Mam nadzieję, że niedługo wszystko się wyjaśni, jakoś wróci do normy, bo te dni w szpitalu były najgorszymi jakie do tej pory przeżyliśmy, w szczególności dlatego, że co chwilę straszyli nas inna chorobą.
Stres przeogromny.

2 komentarze :

  1. O kurcze...nie fajnie...zdrówka dużo dla Mikiego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, to przykre. Oby tylko szybko wrócił do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...