środa, 3 lipca 2013

Wiktor i reszta

Przez te nasze perypetie zdrowotne i szpitalne wiele chwil nam umknęło, o wielu świętach zapomnieliśmy.
My byliśmy w szpitalu, jak nie fizycznie to myślami a tu bez świętowania przeminął;
  • Dzień Matki
  • Dzień Dziecka
  • Dzień Ojca
  • Imieniny moich rodziców
  • Lato się zaczęło 
  • Pierwsza miesięcznica urodzin Wiktora
  • Druga miesięcznica urodzin Wiktora
A nasz Wiktoro to już całkiem dorosły facet i potrafi śmiać się na całego:

I ze starszym bratem też się jakoś "dogadują":
Oczywiście różne zgrzyty i różnice poglądów pojawiają się bardzo często;)
 W poniedziałek bylismy u lekarza na wizycie kontrolnej i chłopcy już są zdrowi, więc Wiktor w przyszłym tygodniu prawdopodobnie trafi na zaległe szczepienia.

Mikołaj ma termin przyjęcia do kliniki na gastrologię 16.07. Pobyt powinien trwać około tygodnia, ale wiadomo, że to nigdy nie da się przewidzieć.
Eozynowe zapalenie jelit często jest wywoływane przez alergię, wiec będzie miał robione testy. Podobno część dzieci z tego wyrasta, więc może i nam się poszczęści i z wiekiem Mu to minie.

Ja ostatnio mam chyba spóźniony baby blues, takie jakieś nastroje mam ciężkie. Nawet do pisania postów nie mam natchnienia. Za to jak tylko mam chwilę to zaglądam do Was i Wasze wpisy mnie motywują:)
 Dziękuje Wam za to!!!

piątek, 28 czerwca 2013

Mamy diagnozę

Nareszcie wiemy co dolega Mikiemu. Jest to eozynowe zapalenie jelit. Podobno bardzo rzadka choroba.
Teraz czekamy aż Miki skończy kuracje antybiotykami i jedziemy do kliniki na kilka dni. 
Najpierw testy alergiczne, bo alergia może to wywoływać, ale nie musi.
Jak się okaże, że to od alergii to dieta i leki chyba histaminowe, a jak nie pomogą to sterydy.
Podobno wyleczalna.
Piszę "podobno" i "chyba", bo czeka nas jeszcze kilka badań i lekarze na razie nie umieli nam konkretnie odpowiedzieć na niektóre nasze pytania.
Jesteśmy dobrej mysli.

wtorek, 18 czerwca 2013

miał być odpoczynek od szpitala a jest szpital w domu

Mieliśmy odpoczywać od szpitalnych klimatów, relaksować się i cieszyć rodziną w komplecie, ale plany sobie a rzeczywistość sobie.

W piątek Wiktorek pierwszy zakasłał ale tylko troszkę i lekarka powiedziała żeby Go jak najczęściej do piersi dostawiać. W sobotę było bez zmian a w niedzielę się troszkę pogorszyło. Wczoraj wizyta u pediatry i Wiktorunio dostał antybiotyk. Jest zaflegmiony, ale na razie płuca są czyste. Oprócz antybiotyku oklepywanie i dużo piersi. Mam nadzieję, że uda nam się uniknąć szpitala.

Ja w niedzielę byłam w szkole i chyba przesadziłam z klimą, chociaż starałam się używać jej rozważnie, bo już w niedzielę pod wieczór zaczęło mnie coś brać, a wczoraj to rozłożyło mnie na dobre.

No i Miki. Ten to ostatnio ma przechlapane. Nie dość, że cały czas bierze antybiotyki to wczoraj wieczorem zaczął kasłać a w nocy dostał wysokiej gorączki.

Jak na razie tylko tata trzyma się dzielnie i próbuje jakoś to wszystko ogarnąć.

Dzisiaj z odsieczą przybywa moja mama. Za jakieś dwie godziny ma być i pomoże mi pozbierać wszystko do kupy, a może nawet jak mi gorączka spadnie to dam radę pouczyć się na czwartkowy egzamin.

Monotematycznie tu u nas ostatnio, ale cóż tak nam się układa nie ciekawie:/

środa, 12 czerwca 2013

Mała przerwa od szpitala

Od wczoraj jesteśmy w domu:))))))
Niestety za około dwa tygodnie musimy wrócić do kliniki, ale już na inny oddział.
Teraz musimy się wyluzować i nabrać sił na kolejny pobyt.
Z tym luzowaniem to nie będzie tak łatwo bo te dwa tygodnie to okres oczekiwania na wyniki badań histopatologicznych wycinków pobranych podczas gastro- i kolonoskopii.
Jak nic nie wykażą to trzeba szukać dalej, bo wyniki badań krwi cały czas są nie takie jak powinny.
 

czwartek, 6 czerwca 2013

Ciągle badają

Nadal nie wiemy co naszemu Skarbowi dolega, dlaczego wyniki morfologii i rozmazu krwi są takie złe.
Miki leży w Klinice w Zabrzu na oddziale hematologii i onkologii dziecięcej.
W ubiegły piątek miał badany szpik i badanie nic złego nie wykazało:)))
Dzisiaj jadę do Niego i zostaje na noc bo jutro czeka Go tomografia pod narkozą.
Jak na tym oddziale wykluczą poważne choroby krwi to przeniosą Mikołajka na oddział gastroenterologii i hepatologii.
To wszystko trwa "tylko" dwa tygodnie a ja już jestem tym zmęczona, a za tydzień zaczyna się sesja egzaminacyjną:/
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...