wtorek, 18 czerwca 2013

miał być odpoczynek od szpitala a jest szpital w domu

Mieliśmy odpoczywać od szpitalnych klimatów, relaksować się i cieszyć rodziną w komplecie, ale plany sobie a rzeczywistość sobie.

W piątek Wiktorek pierwszy zakasłał ale tylko troszkę i lekarka powiedziała żeby Go jak najczęściej do piersi dostawiać. W sobotę było bez zmian a w niedzielę się troszkę pogorszyło. Wczoraj wizyta u pediatry i Wiktorunio dostał antybiotyk. Jest zaflegmiony, ale na razie płuca są czyste. Oprócz antybiotyku oklepywanie i dużo piersi. Mam nadzieję, że uda nam się uniknąć szpitala.

Ja w niedzielę byłam w szkole i chyba przesadziłam z klimą, chociaż starałam się używać jej rozważnie, bo już w niedzielę pod wieczór zaczęło mnie coś brać, a wczoraj to rozłożyło mnie na dobre.

No i Miki. Ten to ostatnio ma przechlapane. Nie dość, że cały czas bierze antybiotyki to wczoraj wieczorem zaczął kasłać a w nocy dostał wysokiej gorączki.

Jak na razie tylko tata trzyma się dzielnie i próbuje jakoś to wszystko ogarnąć.

Dzisiaj z odsieczą przybywa moja mama. Za jakieś dwie godziny ma być i pomoże mi pozbierać wszystko do kupy, a może nawet jak mi gorączka spadnie to dam radę pouczyć się na czwartkowy egzamin.

Monotematycznie tu u nas ostatnio, ale cóż tak nam się układa nie ciekawie:/

4 komentarze :

  1. ojej! Zdrówka Wam wszystkim życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się porobiło.... Miech już Wam te choroby odpuszczą!
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie...może w końcu zła passa minie:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, ze synek już wkrótce dojdzie do formy. Tego Wam życzę. Ps. Częstochowa jest mi bardzo bliska-mieszkałam tam 5 lat. I rocznik mamy ten sam :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...