Znalazłam fajne pismo na issuu i przepadłam, chyba wszystko mi się tam podoba:)
piątek, 22 listopada 2013
środa, 20 listopada 2013
Taki sobie środowy wpis:)))
Na weekend zrobiłam sobie odpoczynek od internetu i całkowicie poświęciłam swój czas na kontakty międzyludzkie:)
Nie pojechaliśmy do rodziców tylko zostaliśmy we czwórkę u siebie i staraliśmy się wykorzystać ten czas najlepiej jak potrafiliśmy.
Tego nam było trzeba:)))
Już środa a ja ciągle jeszcze żyje tamtymi dniami, ale cóż, trzeba zejść na ziemię.
Wczoraj miałam bardzo kuchenne popołudnie, musiałam zrobić dla Mikołajka pierogi i rogaliki na dzisiaj do przedszkola.
Czasami nie chce mi się do przedszkola gotować, ale nie mam wyjścia, a tak naprawdę to lubię to. Bardzo mnie to motywuje do kuchennych eksperymentów i do wypróbowywania przepisów po które prawdopodobnie w innej sytuacji nigdy bym nie sięgnęła.
Pierwsza próbna porcja wylądowała w piekarniku już w piątek i prawie od razu zniknęła, wczoraj robiłam je z podwójnej porcji:)
piątek, 15 listopada 2013
Jak tanio i łatwo oznaczyc swoje klucze:)
Szukałam fajnych oznaczników do kluczy, ale jakoś nic ciekawego ostatnio nie wpadło mi w oko. Wtedy pomyślałam, że przecież klucze można w prosty i tani sposób oznaczyć samemu w domu.
Ja swój komplet pooznaczałam na trzy sposoby, szukając tego najlepszego. A który się tym najlepszym okazał zobaczcie.
czwartek, 14 listopada 2013
Nowy tron Wiktora
Nasz władca dorobił się nowego tronu:)
Zastanawialiśmy się nad kupnem krzesła do karmienia już od jakiegoś czasu.
Ile ja stron w internecie poprzeglądałam, ile się opinii naczytałam, ale wybór padł na jeden z najpopularniejszych, najprostszych i nie ukrywajmy najtańszych modeli.
Jak na razie zauważam same plusy tego krzesełka. Pasuje nam do wystroju, nie zagraca a co najważniejsze sam użytkownik jest bardzo zadowolony, bo może siedzieć, obserwować i jeść na naszym poziomie:))
środa, 13 listopada 2013
Poszczęściło się nam:)
My byliśmy w szpitalu a tu tyle się działo.
U Olgi Ewcia nas wylosowała i wygraliśmy książkę. To była bardzo mila wiadomość.
Nie spodziewałam się że nagroda dotrze do nas tak szybko, bo już wczoraj zapukał do nas listonosz z przesyłką:)
W tym czasie również wygraliśmy w sklepie z artykułami dla dzieci pyszną naturalną herbatę owocową za komentarz na ich facebook'u:)
Ten tydzień zapowiada się dużo lepiej niż poprzedni:)))
poniedziałek, 11 listopada 2013
Cięzki tydzień
Mamy za sobą dość trudny tydzień.
Szczerze cieszę się, że już się skończył, a ten nowy napawa optymizmem.
Na poprzedni weekend pojechaliśmy do rodziców i w sobotę w nocy trafiłam z Wiktorkiem do szpitala z zapalenie oskrzeli i dusznościami. To jak zostaliśmy potraktowani w przychodni sprawującej nocną i świąteczną opiekę zdrowotną pozostawię bez komentarza, bo nie chce się znów denerwować, na szczęście na oddziale było już zupełnie inaczej. Zarówno lekarze jak i pielęgniarki bardzo sympatyczni i o dziwo przez cały nasz pobyt w dobrych nastrojach.
We wtorek już wyszliśmy do domku i tu mieliśmy Wiktorka doleczyć.
W piątek na wizycie kontrolnej byliśmy i podobno jest zdrowiutki:))
Przez ten czas Mikołajek był u mojej mamy.
W niedzielę również był u lekarza w tej samej przychodni i niestety dostał antybiotyk, no a może stety, bo cały czas coś mu dolegało i nie mogliśmy Go do końca doleczyć.
W czwartek byliśmy z Mikim w Zabrzu w Klinice u alergologa i gastroenterologa, ale te wizyty nic nowego nie wniosły.
Jeszcze trzy miesiące diety bez mleka, jaj i orzechów a po następnej wizycie prawdopodobnie będzie dieta rozszerzana.
Ja w tym tygodniu zdrowa też nie byłam, ale chyba powoli zaczyna mnie puszczać. Podczas pobytu z Wiktorem na oddziale poszłam do lekarza i trafiłam na taką panią, że...
Na początek usłyszałam, że mamy się szanować i mam jej nie zarazić bo ona nie może chorować, bo syn się do matury uczy a później zaleciła żebym sobie jakieś Gripexy pokupowała bo ona nic innego mi nie przepisze a poza tym to ona nie wie co ja jako karmiąca matka mogę i że u innego lekarza mam się dopytać.
Normalnie porażka.
Na szczęście przyszedł długi weekend.
Spędziliśmy go u siebie i w końcu pobyliśmy sami we czwórkę i naprawdę wypoczęliśmy.
:)
:)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



